czwartek, 29 stycznia 2015

Prosty, naładowany witaminami kurczak pieczony z ananasem


    Muszę przyznać, że tak ostatnio rozpowszechniony nurt zdrowego odżywiania zaczyna docierać i do mnie. Nie to, żebym była zagorzałą fanką mało zdrowej żywności, ale też nie umiem odmówić sobie czekoladowego ciastka naładowanego cukrem. Mmmm....tylko od czasu do czasu! 

Zwracam uwagę na to, jakiej mąki używam ( a najlepiej, jeśli nie użyję jej w ogóle!). Staram się, by każde z moich dań było wręcz naładowane witaminami i dobrocią. Jeśli smażę, to TYLKO na oleju kokosowym (swoją drogą, jestem już nieźle od niego uzależniona). 

Staram się hodować wszelkiego rodzaju zioła sama, zamiast kupować spryskiwane, nieorganiczne doniczki w sklepie (choć większość moich roślinek nie jest chyba zadowolona z mojego towarzystwa, a może zwyczajnie zagaduję je na śmierć...). Ostatnio nawet wpadłam na pomysł wyhodowania własnego ananasa(!), mając na uwadze fakt, że może to nawet potrwać kilka lat... Chyba nie do końca zdaję sobie sprawę z powagi sytuacji. 

Ponad wszystko, przemycam owoce gdzie tylko mogę, już widząc zbawienne efekty takiego postępowania. Ostatnio czytaliście o MAGICZNEJ WODZIE - od około tygodnia piję różne jej warianty i...moja skóra promienieje, a ciało wypłukuje się ze wszystkich toksyn! Znów jestem zakochana na zabój. 

Eksperymentuję chyba ze wszystkim, począwszy od deserów, skończywszy na domowych maseczkach, raz z lepszym, raz z gorszym rezultatem, jednak wciąż uczę się nowych rzeczy, a to przecież najważniejsze! Nie obawiajcie się, z Wami dzielę się tylko NIEPODWAŻALNIE WSPANIAŁYMI recepturami ;)

Wspominając o nich, z dumą ogłaszam, że dzisiejszy kurczak jest jedną z takich. Zaczynam szczerze wierzyć, że zwyczajne łączenie wszystkiego, co akurat znalazłam w szafce i wydaje się odpowiednie, DZIAŁA. 

To właśnie szybki obiad, który przygotowałam na Dzień Babci. Miało być wytrawnie i zgodnie z przepisem znalezionym na moim ulubionym blogu, w konsekwencji braku czasu- stało się MOIM, i do tego już ulubionym pomysłem na kurczaka. Delikatny w środku, z chrupiącą, sezamową panierką i słodkim posmakiem ananasa- to był strzał w dziesiątkę! 

Podany z aromatycznym ryżem z awokado podbił serca wszystkich gości. 

AROMATYCZNY KURCZAK PIECZONY Z ANANASEM I RYŻ Z AWOKADO



Składniki:

KURCZAK:

  • 4 piersi z kurczaka, pozbawione chrząstek, żyłek i tłuszczu
  • sól, pieprz, czosnek w proszku, pieprz Cayenne (CHILI)
  • 2 cebule
  • pół świeżego ananasa
  • ziarna sezamu
  • oliwa czosnkowa

RYŻ Z AWOKADO:

  • ryż biały, ok. 2 szklanek
  • 1 awokado
  • 3 łyżki soku z cytryny
  • sól
  • kmin rzymski, 1 łyżeczka
  • 1 łyżka kurkumy


Przygotowanie:

KURCZAK:

Piersi pokrój na mniejsze części, delikatnie rozbij, oprósz solą, pieprzem, czosnkiem i CHILI z obu stron.
Cebule posiekaj. Rozgrzej piekarnik do 180 stopni Celsjusza. Do naczynia żaroodpornego wlej trochę oliwy czosnkowej, wrzuć cebulkę i podpiecz ok. 10 minut, od czasu do czasu mieszając. 
Ananasa pokrój na plastry, część w kostkę. Kostkę wrzuć do naczynia żaroodpornego, dodaj 2 plastry ananasa, podpiecz ok. 5 minut z cebulką. 
Kurczaka nasmaruj oliwą czosnkową i posyp sezamem. 
Włóż do naczynia żaroodpornego, przykryj plastrami ananasa. Podkręć temperaturę do 200 stopni i piecz ok.1 godzinę. 

JEDZ Z ANANASEM I RYŻEM Z AWOKADO.


RYŻ Z AWOKADO:

Ugotuj ryż, pod koniec posól i dodaj kurkumę. W misce rozgnieć awokado, dodaj cytrynę, kmin, wymieszaj. Połącz dokładnie z ryżem. Podawaj od razu.

Smacznego!
Paulina

TEN WPIS BIERZE UDZIAŁ W AKCJI:
Zdrowy obiad





MOGĄ CI SIĘ SPODOBAĆ:

 

Podobał Ci się post? Coś Cię zainspirowało? Masz pytania? 

Podziel się swoją opinią!

Spraw, że mój dzień będzie piękniejszy!

1 komentarz:

Podoba Ci się artykuł? Masz pytania, wątpliwości? Podziel się swoją opinią! Spraw, że mój dzień będzie piękniejszy!