photo pracujzemnastrzalka_zpsc639fd20.png
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dania główne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dania główne. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 maja 2015

Gdzie ta wiosna? i Zupa (SOPA) z chipsami z tortilli i pieczonymi pomidorami


   Chociaż ptaki codziennie rano wyśpiewują mi piękną pobudkę, to wiosna chyba kompletnie zaplątała się z jesienią. Hej, deszcz jest potrzebny, by wszystko wokół przepięknie rosło, ale czy nie może zwyczajnie lunąć w nocy? Trochę tęsknię za kanaryjskimi upałami i naprawdę chciałabym pożegnać się w pokoju z moją kurtką i parasolką. I trochę się opalić! Bo ostatnio od nadmiaru pracy i braku słońca zaczynam coraz bardziej przypominać bajkowego Kaspra... Puff, ale dosyć tego narzekania! Niech się rozpogodzi! No już! 

(Uwaga, uwaga, w tym momencie razem z mamą śpiewamy ile sił w płucach naszą ulubioną piosenkę na poprawę pogody..."Słoneczko nasze, rozchmurz buzię, bo nie do twarzy Ci w tej chmurze, słoneczko nasze, rozchmurz się, maszerować z Tobą będzie lżej!")

Tymczasem, by "rozpogodzić" moją kuchnię, przyrządzam kolorowe, wiosenne dania. Moje zupy wciąż są ciepłe, bo przemoknięty człowiek nie pragnie niczego bardziej od miseczki parującej pyszności. Choć nie tracę nadziei, że niedługo już nastanie okres orzeźwiających chłodników!
Po ostatnich fascynacjach kuchnią meksykańską, w szafce zostało mi kilka gigantycznych tortilli. Ciągle zastanawiałam się, co z nimi zrobić. Aż postanowiłam, wzorem innych blogerów, dodać je do zupy. Pokroiłam, podpiekłam i... znęciłam tym moich domowych podjadaczy, dzięki którym do zupy zostało już tylko kilkanaście tortillowych chipsów:)

Tak czy siak, dodanie ich do zupy, wraz z pieczonymi pomidorami okazało się strzałem w dziesiątkę. Świetnie skomponowały się z, raczej rzadką, zupą i dodały jej pożywności i charakteru. Mniam! 

Taki obiad na pewno rozchmurzy każdą buzię!

ZUPA (SOPA) Z CHIPSAMI Z TORTILLI I PIECZONYMI POMIDORAMI





Składniki:

  • CHIPSY Z TORTILLI:
  • 3 duże tortille,pokrojone na krótkie paski
  • 1,2 łyżki oliwy
  • szczypta soli
  • PIECZONE POMIDORY:
  • 3 średnie pomidory,pokrojone w paski
  • 1 łyżka przyprawy "Suszone pomidory z czosnkiem i bazylią"
  • 1 łyżka oliwy
  • sól do smaku
  • ZUPA(SOPA):
  • 6 szklanek bulionu warzywnego lub warzywno-drobiowego
  • pomidory w puszce 1
  • 2 małe cebule
  • 1, 1,5 łyżki oleju
  • 1 łyżeczka kminu rzymskiego
  • 2 łyżeczki kolendry
  • szczypta pieprzu Cayenne
  • 6-7 łyżek czosnku domowego (białe i zielone części)
  • 1 łyżeczka przyprawy "Suszone pomidory z czosnkiem i bazylią"

Przygotowanie:

Rozgrzej piekarnik do 200 stopni Celsjusza. Wrzuć do miski pokrojone tortille, polej je oliwą i posyp solą, wymieszaj. Wyłóż blachę papierem do pieczenia, wysyp na nią chipsy i piecz około 15 minut, aż zrobią się złote i chrupiące. 
Zostaw włączony piekarnik.
Pokrojone pomidory umieść w naczyniu żaroodpornym, polej je oliwą, posyp solą i przyprawą "Suszone pomidory.."
Piecz około 35-45 minut, aż pomidory będą delikatnie podpieczone na brzegach.
W garnku rozgrzej oliwę. Podsmaż cebulę. Dodaj przyprawy i puszkę pomidorów, podsmaż. Zdejmij z ognia i dodaj 1 szklankę bulionu i czosnek.
Zmiksuj wszystko. Przelej z powrotem do garnka i dodaj resztę bulionu. Podgrzewaj około 10-15 minut. 
Podawaj z pieczonymi pomidorami i chipsami z tortilli.

Smacznego!
Paulina





MOGĄ CI SIĘ SPODOBAĆ:



          


Podobał Ci się post? Coś Cię zainspirowało? Masz pytania? 

Podziel się swoją opinią!

Spraw, że mój dzień będzie piękniejszy!


środa, 1 kwietnia 2015

Meksykańskie casserole z kurczakiem i tortillami


   Podobno każdy człowiek jest jak cebulka- ma kilka warstw, tych lepszych i tych gorszych. Kilka oblicz. I joga powoli odkrywa te warstwy, pozbywając się wszystkich niechcianych cech i zostawiając tylko te najlepsze. Tak właśnie pozwala nam kształtować swój charakter i oczyszczać ciało, jak i duszę. Podobno w naszych mięśniach kumulują się skrzętnie skrywane emocje, a otwierając swoje ciało, otwieramy i je, pozwalamy im ujść. ulecieć.

Nie zdziwcie się więc, jeśli któregoś razu podczas wchodzenia w zwykłego wojownika drugiego, przypomnicie sobie coś, o czym nie myśleliście już od dawien dawna. Albo łzy zaczną cieknąć Wam po policzkach. Nie wstydźcie się. To dobrze! 

Nie dziwnym jest jednak to, że po doświadczeniu takiego momentu, jakoś odechciewa się dalszego praktykowania jogi. W końcu to nie jest łatwe, tak wypuścić wszystkie te emocje. Ale, jeśli wytrwacie, to pozwoli Wam uwolnić się od wielu uczuć, które, tak jak wolne rodniki, zaśmiecają nam organizm. I poczujecie się szczęśliwi! 

Ja chyba wkroczyłam w taki okres. Dziwnie czegoś takiego doświadczyć, już po ładnych kilku latach praktyki, po której zawsze czułam się jak "nowo narodzona". Ale bardzo chciałam się tym z Wami podzielić. I zachęcić, do spróbowania jogi, jeśli jeszcze tego nie zrobiliście. W końcu - co nie stanowi dla Ciebie wyzwania, nigdy Cię nie zmieni! 

Plus, kiedy zaczynasz ćwiczyć, naprawdę się temu poświęcać, jakiś głosik w Tobie zaczyna podpowiadać, że musisz JEŚĆ LEPIEJ. Łatwiej jest porzucić złe nawyki żywieniowe, jeśli zwyczajnie NIE MASZ NA NIE OCHOTY, prawda? 
Brzmi jak bajka? Spróbujcie, a sami się przekonacie!

Ja z niesmakiem patrzę już na chipsy, z czego jestem niesamowicie dumna. Za to jem za trzech, a najbardziej odpowiadają mi dania kuchni meksykańskiej.
Ostatnio przyszło mi przyrządzić obiad dla dziko wygłodniałej rodzinki i, na szczęście, trafiłam w gusta wszystkich. Kilka warstw, za to każda NAJLEPSZA.

Kurczak, fasola, ser...tortilla! Moja rodzinka była przyjemnie zaskoczona i najedzona do syta. To danie możecie przyrządzić na sporą imprezę, kiedy nie macie czasu przygotowywać kilkunastu enchiladas. Wystarczy postawić tę zapiekankę na stole, a każdy ukroi sobie kawałek - resztek nie będzie- zaufajcie mi!

MAKSYKAŃSKIE CASSEROLE Z KURCZAKIEM I TORTILLAMI



Składniki:

  • 1 słoik sosu Seczuańskiego Chili Fusion Uncle Ben's (lub podobnego)
  • 1,5 szklanki sosu meksykańskiego np. Łowicz
  • 2 szklanki dowolnego sera, startego (polecam Cheddar)
  • 1 szklanka parmezanu, startego
  • 9 tortilli, przeciętych w pół (najlepiej kukurydziane)
  • 2 puszki fasoli czerwonej, przepłukanej
  • 1 puszka kukurydzy, opłukanej
  • 5 szalotek ze szczypiorem
  • 2 piersi kurczaka, ugotowane w rosołku warzywnym bio (świetne są w Rossmanie) i pokrojone drobno
  • 1 awokado
  • szczypior do posypania
  • folia aluminiowa
  • duże naczynie żaroodporne


Przygotowanie:

Wymieszaj sosy. Wymieszaj sery. 
Naczynie żaroodporne wysmaruj ok. 3/4 szklanki sosu, przykryj przekrojonymi tortillami (ok.3), posyp 1 szklanką fasoli i 1/2 szklanki kukurydzy. Szczypiorek i cebulki posiekaj drobno, po czym częścią posyp zapiekankę. Pokryj wszystko ok. 1 szklanką kurczaka i mieszanką serów.
Ułóż drugą warstwę : tortille, sos, fasola, kukurydza, szczypiorek, kurczak, ser. 
Dodaj trzecia warstwę : j.w.
Zakończ ostatnią warstwą tortilli, posmaruj sosem i przykryj folią aluminiową.
Rozgrzej piekarnik do 190 stopni Celsjusza, piecz ok. pół godziny, zdejmij folię, posyp pozostałym serem i piecz (bez przykrycia) kolejne 10-15 minut. 
Wyjmij zapiekankę, posyp pokrojonym w kostkę awokado i szczypiorkiem.

Smacznego!
Paulina




MOGĄ CI SIĘ SPODOBAĆ:



          


Podobał Ci się post? Coś Cię zainspirowało? Masz pytania? 

Podziel się swoją opinią!

Spraw, że mój dzień będzie piękniejszy!

czwartek, 29 stycznia 2015

Prosty, naładowany witaminami kurczak pieczony z ananasem


    Muszę przyznać, że tak ostatnio rozpowszechniony nurt zdrowego odżywiania zaczyna docierać i do mnie. Nie to, żebym była zagorzałą fanką mało zdrowej żywności, ale też nie umiem odmówić sobie czekoladowego ciastka naładowanego cukrem. Mmmm....tylko od czasu do czasu! 

Zwracam uwagę na to, jakiej mąki używam ( a najlepiej, jeśli nie użyję jej w ogóle!). Staram się, by każde z moich dań było wręcz naładowane witaminami i dobrocią. Jeśli smażę, to TYLKO na oleju kokosowym (swoją drogą, jestem już nieźle od niego uzależniona). 

Staram się hodować wszelkiego rodzaju zioła sama, zamiast kupować spryskiwane, nieorganiczne doniczki w sklepie (choć większość moich roślinek nie jest chyba zadowolona z mojego towarzystwa, a może zwyczajnie zagaduję je na śmierć...). Ostatnio nawet wpadłam na pomysł wyhodowania własnego ananasa(!), mając na uwadze fakt, że może to nawet potrwać kilka lat... Chyba nie do końca zdaję sobie sprawę z powagi sytuacji. 

Ponad wszystko, przemycam owoce gdzie tylko mogę, już widząc zbawienne efekty takiego postępowania. Ostatnio czytaliście o MAGICZNEJ WODZIE - od około tygodnia piję różne jej warianty i...moja skóra promienieje, a ciało wypłukuje się ze wszystkich toksyn! Znów jestem zakochana na zabój. 

Eksperymentuję chyba ze wszystkim, począwszy od deserów, skończywszy na domowych maseczkach, raz z lepszym, raz z gorszym rezultatem, jednak wciąż uczę się nowych rzeczy, a to przecież najważniejsze! Nie obawiajcie się, z Wami dzielę się tylko NIEPODWAŻALNIE WSPANIAŁYMI recepturami ;)

Wspominając o nich, z dumą ogłaszam, że dzisiejszy kurczak jest jedną z takich. Zaczynam szczerze wierzyć, że zwyczajne łączenie wszystkiego, co akurat znalazłam w szafce i wydaje się odpowiednie, DZIAŁA. 

To właśnie szybki obiad, który przygotowałam na Dzień Babci. Miało być wytrawnie i zgodnie z przepisem znalezionym na moim ulubionym blogu, w konsekwencji braku czasu- stało się MOIM, i do tego już ulubionym pomysłem na kurczaka. Delikatny w środku, z chrupiącą, sezamową panierką i słodkim posmakiem ananasa- to był strzał w dziesiątkę! 

Podany z aromatycznym ryżem z awokado podbił serca wszystkich gości. 

AROMATYCZNY KURCZAK PIECZONY Z ANANASEM I RYŻ Z AWOKADO



Składniki:

KURCZAK:

  • 4 piersi z kurczaka, pozbawione chrząstek, żyłek i tłuszczu
  • sól, pieprz, czosnek w proszku, pieprz Cayenne (CHILI)
  • 2 cebule
  • pół świeżego ananasa
  • ziarna sezamu
  • oliwa czosnkowa

RYŻ Z AWOKADO:

  • ryż biały, ok. 2 szklanek
  • 1 awokado
  • 3 łyżki soku z cytryny
  • sól
  • kmin rzymski, 1 łyżeczka
  • 1 łyżka kurkumy


Przygotowanie:

KURCZAK:

Piersi pokrój na mniejsze części, delikatnie rozbij, oprósz solą, pieprzem, czosnkiem i CHILI z obu stron.
Cebule posiekaj. Rozgrzej piekarnik do 180 stopni Celsjusza. Do naczynia żaroodpornego wlej trochę oliwy czosnkowej, wrzuć cebulkę i podpiecz ok. 10 minut, od czasu do czasu mieszając. 
Ananasa pokrój na plastry, część w kostkę. Kostkę wrzuć do naczynia żaroodpornego, dodaj 2 plastry ananasa, podpiecz ok. 5 minut z cebulką. 
Kurczaka nasmaruj oliwą czosnkową i posyp sezamem. 
Włóż do naczynia żaroodpornego, przykryj plastrami ananasa. Podkręć temperaturę do 200 stopni i piecz ok.1 godzinę. 

JEDZ Z ANANASEM I RYŻEM Z AWOKADO.


RYŻ Z AWOKADO:

Ugotuj ryż, pod koniec posól i dodaj kurkumę. W misce rozgnieć awokado, dodaj cytrynę, kmin, wymieszaj. Połącz dokładnie z ryżem. Podawaj od razu.

Smacznego!
Paulina

TEN WPIS BIERZE UDZIAŁ W AKCJI:
Zdrowy obiad





MOGĄ CI SIĘ SPODOBAĆ:

 

Podobał Ci się post? Coś Cię zainspirowało? Masz pytania? 

Podziel się swoją opinią!

Spraw, że mój dzień będzie piękniejszy!

środa, 7 stycznia 2015

Meksykańska pikanteria i domowe tortille - najlepsze!


    Odwiedzając jakiś czas temu Wrocław, zostaliśmy z Marcinem zaproszeni na kolację do przyjaciół. Marta zachowywała się bardzo tajemniczo, nie pozwalając mi nawet zajrzeć do kuchni. Nie mogłam się doczekać niespodzianki! Kiedy w końcu zasiedliśmy do stołu, uśmiechając się do siebie pomyślałam, że nie mogła trafić lepiej. 


Wielkie, pyszniące się, kolorowe tortille zachwycały wzrok. Zastanowiłam się, jak to możliwe, że tak z pozoru proste danie, może tak smakowicie i zarazem elegancko wyglądać. Na myśl przyszły mi kolorowe, ruchliwe ulice Meksyku, roześmiane, ogorzałe od słońca buzie i delikatny zapach kurzu w powietrzu. Poczułam energię tego miejsca i z ochotą zabrałam się do jedzenia. 
Ach, chyba zapomniałam, jak bardzo lubię tę kuchnię! I jak bardzo tęskniłam za czerwoną fasolą! Delikatnie pikantne, bardzo pomidorowe , mięciutkie wnętrze wypełnione chrupiącymi, soczystymi kawałkami kukurydzy wręcz rozpływało się w ustach. Zarówno ja, jak i Marcin byliśmy kupieni. No bo taki obiad, to zupełnie męska rzecz, tak jak chili con carne. Od razu postanowiłam, że po powrocie do domu podzielę się tym przepisem z rodzinką. 

Marta przesłała mi przepis, a ja nagięłam go do swoich potrzeb i upodobań. No i zrobiłam domowe tortille. To zajęło tylko chwilę, a efekt był tej chwili warty. Oczywiście, że mają krótszy termin "przydatności", ale nic nie zastąpi ich autentyczności i smaku.

Spróbujcie koniecznie! Już nigdy nie będziecie chcieli tych kupionych. A ja, dzięki Marcie, mam w zanadrzu jeden z ulubionych obiadów moich bliskich!

DOMOWE TORTILLE I SMAK MEKSYKU


DOMOWE TORTILLE



Składniki (8 sztuk):
  • 2 szklanki mąki pszennej (ja używam tortowej)
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 3/4 szklanki wody
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
Przygotowanie:

W misce wymieszaj mąkę z solą. Dodaj wodę, wymieszaj, wlej oliwę z oliwek i delikatnie wyrób ciasto. 
Wyłóż na posypaną mąką stolnicę i wyrabiaj chwilę. Zostaw na 10 minut. 
Podziel ciasto na 8 części, uformuj z nich kulki. Rozwałkuj na cienkie placki. 
Rozgrzej (aby była naprawdę gorąca) małą patelnię, delikatnie ją natłuść i smaż tortille chwilę z obu stron. 

FARSZ DO TORTILLI:


Składniki (4 duże porcje, 8 małych):
  • 400 g mięsa mielonego
  • 1 puszka kukurydzy
  • 1 puszka fasoli czerwonej
  • 1 puszka pomidorów bez skórki + 1 świeży
  • 2 cebule średnie
  • sól, pieprz, majeranek, pieprz cayenne, papryka ostra, zioła prowansalskie
  • 4 łyżki sera Corregio
  • sałata
  • olej
Przygotowanie:

Skrój cebulkę, podsmaż, duś pod przykryciem, aż się ładnie zeszkli.
W międzyczasie wsadź mięso mielone do miski, posiekaj nożem, dopraw solą i pieprzem, dodaj trochę oliwy oraz po ok. 1/4 łyżeczki majeranku, papryki, pieprzu cayenne. Dodaj 1 łyżeczkę (lub więcej, jeśli chcesz) ziół prowansalskich. Dobrze wymieszaj. 
Dodaj do mięsa podsmażoną cebulkę.
Rozgrzej dużą patelnię z tłuszczem. 
W mikserze stojącym zblenduj pomidory z puszki z pokrojonym pomidorem świeżym. 
Mięso mielone wrzuć na patelnię i podsmaż. 
Dodaj sos pomidorowy, wymieszaj i podsmażaj, aż sos się dobrze zredukuje. 
Na koniec dodaj fasolę i kukurydzę, wymieszaj. 
Dodaj ser Corregio i zaczekaj, aż się rozpuści. Zdejmij z ognia.

Sałatę umyj i podziel na liście. Każdy duży liść układaj na tortilli, nakładaj na środek farsz i zawijaj placuszki - najpierw boki do środka, a na końcu dół, jak pieluszkę (przepraszam za to porównanie;))
Owiń folią aluminiową tak, by tortille się nie rozpadły.

Smacznego!
Paulina




Popularne posty :




Podobał Ci się post? Coś Cię zainspirowało? Masz pytania? 

Podziel się swoją opinią!

Spraw, że mój dzień będzie piękniejszy!