czwartek, 10 stycznia 2013

Wspomnienia zapachu Świąt...i piernik "Najlepszyjakijadłam!"

Minęła już chwila odkąd wróciłam z Bożego Narodzenia w domu rodzinnym i znów dopada mnie tęsknota... W tym roku wyjątkowo od dłuższego czasu spotkaliśmy się w dużym gronie, więc mogłam pochwalić się moim nowym świąteczno-magicznym odkryciem :) Kto powiedział, że aby piernik był idealny, musi długo dojrzewać? Te przekonania zburzył (nawet u babci!) cud przyniesiony przeze mnie do kuchni. W ciągu Świąt musiałam go "dorabiać" trzy razy! I każdy, kto go próbował, z pełnymi ustami i rozanielonym wzrokiem mówił..."Najlepszyjakijadłem!"
Piernik jest wilgotny w środku, przełożony konfiturą śliwkową(najlepiej domowej roboty), po prostu rozpływa się w ustach!

                                          fot. Arkadiusz Węgłowski

Przepis znalazłam tu : http://www.kwestiasmaku.com/kuchnia_polska/wigilia/piernik_wilgotny_szybki/przepis.html
Zawiera moje małe "ulepszenia":)


Składniki:


  • 125 g masła + trochę do posmarowania formy 
  • 1 szklanka brązowego cukru
  • 2 łyżki płynnego miodu
  • 2 łyżki powideł śliwkowych (najlepiej domowej roboty)
  • 4 łyżeczki przyprawy piernikowej
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 i 1/3 łyżeczki (jeśli macie bardzo małe, to lepiej 2) sody oczyszczonej
  • 2 pełne łyżki Inki
  • szklanka mleka
  • 2 jaja - roztrzepane w miseczce
  • 2 szklanki mąki pszennej tortowej
  • trochę powideł śliwkowych do przełożenia (słoiczek powinien wystarczyć na całe ciasto)
  • garść otrębów, płatków owsianych i siemienia lnianego do wysypania formy
Polewa:


  • tabliczka mlecznej czekolady (przekonałam się, że jednak Milka jest najlepsza zarówno do jedzenia, jak i topienia)
  • 1 łyżka Inki
  • 1/3 szklanki śmietanki kremówki 30%-36%


Przygotowanie: 

Keksówkę smarujemy masłem bądź margaryną, wysypujemy otrębami , siemieniem i płatkami owsianymi. Piekarnik nagrzewamy do 175 stopni.
W dość sporym rondelku na małym ogniu rozpuszczamy masło, dodajemy cukier i mieszamy, aż masa się połączy. Następnie dodajemy miód, powidła, przyprawę piernikową i cynamon. Chwilę podgrzewamy, cały czas mieszając. Zdejmujemy z ognia, chwilę czekamy ( w tym czasie możemy roztrzepać jajka, które będą za chwilę potrzebne) i dodajemy sodę, Inkę, mleko i jaja. Szybko mieszamy masę , aż do jej spienienia, po czym zaczynamy dodawać przez sitko mąkę, cały czas mieszając. Upewniamy się, że w masie nie ma żadnych grudek mąki i przelewamy ją do keksówki.
Wstawiamy do piekarnika i pieczemy przez ok.50 min, do godziny. I tu mam nadzieję, że wszyscy znają stary sposób babć sprawdzający, czy ciasto jest gotowe- wsadzamy drewniany patyczek w środek ciasta- jeśli jest mokry-należy jeszcze trochę ciasto podpiec, suchy oznacza, że jest gotowe:)
Piernik pozostawiamy do wystygnięcia. Następnie kroimy go wzdłuż na pół i przekładamy konfiturą.
Teraz możemy przygotować polewę:
Zagotowujemy śmietankę w rondelku, odstawiamy z ognia, dodajemy Inkę , mieszamy, dodajemy połamaną czekoladę i mieszamy do całkowitego rozpuszczenia. Polewamy nią piernik i wygładzamy. Zostawiamy do zastygnięcia.

Smacznego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Podoba Ci się artykuł? Masz pytania, wątpliwości? Podziel się swoją opinią! Spraw, że mój dzień będzie piękniejszy!