photo pracujzemnastrzalka_zpsc639fd20.png

poniedziałek, 2 marca 2015

Zróbmy sobie Kids Party!


   Czy zdarza Wam się czuć ukłucie zazdrości patrząc na wystawne przyjęcia urządzane dla dzieci?

Niesamowite, kolorowe ozdoby, mnóstwo balonów, te piękne, zabawne przysmaki, na przykład stonoga z różnokolorowych babeczek- nie to, co nudne, DOROSŁE jedzenie... 
Za każdym razem, kiedy widzę skaczące na dmuchanym zamku, roześmiane i czerwone z ekscytacji dzieci, mam ochotę "zrzucić" moją dojrzałość i z biegu dołączyć do nich, zapominając o wszystkich troskach. A kto nie lubi "kuleczek"??? Dziś nawet pozwoliłam sobie wejść do takiego "toru przeszkód" w moim Mini Clubie, kiedy nikt nie patrzył! Och, jak dobrze poczuć się czasem jak za dawnych lat!

Z takiego właśnie pragnienia i tęsknoty za beztroskimi, młodymi latami mego życia, narodził się pomysł na ten deser. Możecie przyrządzić go na urodziny lub przyjęcie swojej pociechy, albo ... dla siebie i kogoś, z kim z chęcią "zatopicie się" w czystej, dziecięcej radości. 
Przypomnijcie sobie, jak to było, kiedy jedzenie musiało wyglądać naprawdę COOL (jestem prawie pewna, że tego słowa nie używa JUŻ żadne dziecko), byście go spróbowali. 

Hej, to nie tylko dobrze wygląda, smakuje też niebiańsko! 

KOLOROWE PALUSZKI Z CIASTA FRANCUSKIEGO



Składniki:

  • 2 podłużne kawałki ciasta francuskiego, delikatnie rozwałkowane
  • swojskie maliny w zalewie (lub dżem dowolnego smaku)
  • kolorowa posypka cukrowa

Przygotowanie:

W oba kawałki ciasta powciskaj posypkę cukrową z jednej strony tak, by pokryła jak najlepiej całą jego powierzchnię. 
Blachę wyłóż papierem do pieczenia. Jeden kawałek ciasta połóż na papierze stroną z posypką do dołu. Rozsmaruj na nim maliny w zalewie (lub dżem). Przykryj drugą częścią ciasta, tym razem posypką ku górze. Pokrój ciasto na długie kawałki, jak paluszki. Rozłóż je na blaszce tak, by między paluszkami były odstępy.
Rozgrzej piekarnik do 200 stopni Celsjusza i piecz paluszki około 15-20 minut, aż ciasto delikatnie zbrązowieje. 

Smacznego!
Paulina




MOGĄ CI SIĘ SPODOBAĆ:



          


Podobał Ci się post? Coś Cię zainspirowało? Masz pytania? 

Podziel się swoją opinią!

Spraw, że mój dzień będzie piękniejszy!

niedziela, 1 marca 2015

Pesto z jarmużu i orzechów nerkowca


   Już prawie zapomniałam, jak słońce poprawia nastrój. Nagle wszystkie smutki i zmartwienia rozpraszane są przez złociste, radosne promyki, a Ty zaczynasz się zastanawiać, dlaczego miałaś/eś nadąsaną minę. Przecież jest pięknie! Jasno! Ciepło! Och, zatęskniłam... Na Wyspach wszyscy, nawet Ci "najmniejsi" witali każdy dzień szerokim uśmiechem i obcałowaniem przyjaciół. Widząc wszędzie naokoło zadowolone, przyjazne twarze, nie chce się tracić czasu na żale. A czy my tak potrafimy? 

Hej, spróbujcie jeden dzień cieszyć się dosłownie WSZYSTKIM. Małymi rzeczami. I uśmiechajcie się. Przecież idzie wiosna!

Nie zapominając o tym - już niedługo pikniki! A po piknikach plaża! Nie ma co zajadać smutnych, (jeszcze) zimowych dni precelkami, tylko zacząć zmieniać dietę. I pomyśleć o tym, co nie tylko niskokaloryczne, ale też zdrowe. 

Taki właśnie jest jarmuż. Słyszeliście o nim? Piękne, duże liście o intensywnej barwie zieleni, ale aparycji niekoniecznie zachęcającej do jedzenia. 
Za to jego właściwości- owszem! 

Jarmuż:

  • zawiera białko, błonnik, witaminy C i K (jej niedobór może powodować raka piersi, jajników,okrężnicy, pęcherzyka żółciowego, wątroby) wapń, potas
  • dzięki zawartości sulforafanu ma właściwości antynowotworowe- zapobiega przede wszystkim rakowi prostaty, płuc i jelita grubego
  • ma także beta karoten, luteinę, zeaksantynę, które również zapobiegają rozwojowi nowotworów
  • wspomaga oczyszczanie organizmu
  • wspomaga pracę układu sercowo-naczyniowego
  • reguluje ciśnienie krwi
  • zapobiega anemii
  • zapobiega miażdżycy
  • zmniejsza nadmierne krwawienia miesiączkowe
  • pomaga chronić żołądek i dwunastnicę przed wrzodami
  • zapobiega rozwojowi kurzej ślepoty
Jeśli jednak masz problemy z tarczycą- jarmuż niekoniecznie jest dla Ciebie - zawiera goitrogeny, które mogą obniżać poziom jodu w organizmie, prowadząc do zaburzeń hormonalnych. 

Jarmuż najlepiej gotować na parze, można go też jeść na surowo!

PESTO Z JARMUŻU I ORZECHÓW NERKOWCA


Składniki:
  • 3 szklanki posiekanych liści jarmużu 
  • ok. 1 szklanka orzechów nerkowca
  • oliwa czosnkowa
  • ok.2-3 ząbki czosnku
Przygotowanie:

Zacznij od obrania jarmużu z białych części i dokładnego umycia liści. Pokrój je i odmierz 3 szklanki. Możesz utrzeć pesto w moździerzu, jednak ja polecam przecisnąć liście wraz z orzechami przez maszynkę do mielenia mięsa, a na koniec dodać przeciśnięty przez praskę czosnek. Dodaj oliwy czosnkowej tak, by otrzymać pożądaną konsystencję. Możesz dodać soli do smaku. 

Smacznego!
Paulina




MOGĄ CI SIĘ SPODOBAĆ:



          


Podobał Ci się post? Coś Cię zainspirowało? Masz pytania? 

Podziel się swoją opinią!

Spraw, że mój dzień będzie piękniejszy!


niedziela, 22 lutego 2015

Karmelizowane jabłka we francuskim cieście


    Dzień goni za dniem jak szalony, a ja, zawalona listami "do zrobienia" i "nie zapomnij", czasami rano pędząc do pracy szybko zerkam w dół, by upewnić się, że to moje super wygodne Uggi, a nie kapcie mnie do niej niosą. Wychodzę rano, a wracam późnym wieczorem, prawie od razu padając na łóżko z wyczerpania. Gdzie w tym rozpędzie znaleźć czas na gotowanie i pieczenie? Stęskniona za zapachem domowych wypieków odwiedzam ostatnio piekarnie, by w pośpiechu chwycić choć odrobinę tej "słodkości życia", na którą w tygodniu brak mi godzin. 

W tę niedzielę na szczęście nie dałam się zmęczeniu i zaraz po spacerze w pięknej, wiosennej pogodzie ruszyłam do kuchni. Mieszałam, kombinowałam i piekłam przez kilka godzin, aż z ekscytacji dostałam wypieków na polikach. Ale cóż to za szczęście! Piękne, pulchne, brązowiutkie smakołyki rosnące w piekarniku i zadowolone, wyczekujące miny domowników - nie ma na świecie nic lepszego( no, może wyłączając jogę. i animację. i mojego Marcina)!

Jak wiecie, uwielbiam szarlotki. Ubóstwiam je wręcz, mogłabym je jeść tonami, naprawdę. W każdej postaci i o każdej porze dnia i nocy. Tym razem, potrzebowałam jej NA TERAZ. Nie umiem Wam wytłumaczyć, dlaczego. Czasami tak po prostu mam (według Marcina cały czas). Jaki najlepszy na to sposób? Gotowe ciasto francuskie! 

Bardzo rzadko bawię się w mrożonki, ale tym razem sprawa była poważna. Naprawdę. Dlatego postanowiłam zrobić wyjątek i...ani trochę nie pożałowałam. Takie ciastko, które jest gotowe w piętnaście minut i wygląda OBŁĘDNIE, a smakuje jeszcze lepiej to recepta na sukces. 

Jeżeli Wasze dni wyglądają podobnie do moich, lub Wam też zdarza się CHCIEĆ NATYCHMIAST, lub po prostu jesteście wielkimi fanami szarlotek- ten przepis jest DLA WAS. 

Pyyyyszota! 

KARMELIZOWANE JABŁKA W CIEŚCIE FRANCUSKIM





Składniki:

  • 4 podłużne kawałki ciasta francuskiego
  • 2 duże jabłka
  • 4 łyżki masła
  • 1/4 szklanki cukru trzcinowego
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 jajo, rozbite
  • cukier do posypania

Przygotowanie:

Blachę wyłożoną papierem do pieczenia posyp mąką. Połóż na niej 2 z 4 kawałków ciasta francuskiego. 
W garnuszku rozpuść masło, dodaj posiekane jabłka i gotuj około 6-8 minut na średnim ogniu, od czasu do czasu mieszając. 
Zmniejsz ogień na mały i dodaj cukier i cynamon, wymieszaj i gotuj jeszcze ok. 5 minut.
Wyłóż jabłka na oba kawałki ciasta, tworząc pośrodku linię i zostawiając po bokach i na końcach wolne miejsce. Nałóż na wierzch po kawałku ciasta, sklej boki i końce, zrób na wierzchu kilka nacięć. 
Posmaruj oba ciastka jajkiem i posyp cukrem. 
Piecz w temperaturze 200 stopni Celsjusza przez 15-20 minut, aż będą ładnie złotobrązowe. 

Smacznego! 
Paulina




MOGĄ CI SIĘ SPODOBAĆ:

 

Podobał Ci się post? Coś Cię zainspirowało? Masz pytania? 

Podziel się swoją opinią!

Spraw, że mój dzień będzie piękniejszy!

poniedziałek, 16 lutego 2015

Wspaniałe, wiejskie muffinki żurawinowo-jagodowe



   Dlaczego wiejskie?-zapytacie. Ach, bo podczas ich pieczenia po całym domu rozchodzi się upojny zapach, który przywodzi na myśl małą, wiejską chatkę na uboczu, skąpaną w pomarańczowej łunie zachodzącego słońca..na zewnątrz słychać cykady świerszczy, a w środku widać krzątającą się w kuchni pulchną gosposię, przygotowującą gorące smakołyki dla wracających do domu, wygłodniałych domowników. Ha, wyobraźnia potrafi ponieść! Ale wierzcie mi, kiedy wsadzicie te boskie muffinki do piekarnika i poczujecie ten sam zapach co ja... być może nasunie Wam się na myśl ten sam obraz. A jeśli nie- opiszcie swój! Z przyjemnością poczytam o Waszych odczuciach!

Po dekadenckich eklerkach czas na kolejną porcję słodkiego zdrowia. Uwielbiam babeczki. Chyba głównie dlatego, że wystarczy kilka minut i kilka zmieszanych ze sobą składników, by powstało coś pysznego. A przecież w prostocie siła! Te mięciutkie przyjemności potrafią zadowolić chyba każdego. Dla mnie najlepsze są bez toppingów, najchętniej wypełnione świeżymi owocami. Takie jak te, w których słodycz jagód przegryza się w idealnym połączeniu z kwaskowością żurawiny, pozostawiając wszystkie brzuszki szczęśliwe i beztroskie. 


ŚNIADANIOWE MUFFINKI ŻURAWINOWO- JAGODOWE





Składniki (ok.10 muffinek):
  • 1 szklanka mąki z pełnego przemiału
  • 1/2 szklanki cukru ( możesz zastąpić miodem lub syropem z agawy)
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 jajo
  • 1/2 szklanki mleka
  • 3 łyżki roztopionego masła lub oleju kokosowego
  • około pół szklanki mixu jagód i żurawiny

Przygotowanie:

W misce wymieszaj mąkę z cukrem, sodą, proszkiem i solą. W drugiej roztrzep jajko, dodaj mleko, wymieszaj. Roztop w garuszku masło, odstaw do ostygnięcia. Gdy będzie już chłodne, dodaj do mieszanki jajka z mlekiem. Połącz suche składniki z mokrymi, dobrze wymieszaj. 
Piekarnik nagrzej do 200 stopni Celsjusza. Formę na muffiny natłuść olejem kokosowym. 
Nakładaj masę do 3/4 wysokości wgłębień, a na środek kładź dużą porcję mixu jagód i żurawiny. 
Piecz około 15 minut.

Smacznego!
Paulina




MOGĄ CI SIĘ SPODOBAĆ:

 

Podobał Ci się post? Coś Cię zainspirowało? Masz pytania? 

Podziel się swoją opinią!

Spraw, że mój dzień będzie piękniejszy!



środa, 11 lutego 2015

Francuskie eklerki


   Dziś Tłusty Czwartek, a już w sobotę wyczekane Walentynki, więc pomyślałam, że zrobię coś, co pasuje do obu okazji i co już od dawna chciałam upiec, tylko czułam się...onieśmielona?

Francuskie wypieki są mistrzostwem w pulchnych słodkościach, a mając w pamięci moją przygodę z rogalikami ( pełna optymizmu wymarzyłam sobie śniadanie we francuskim stylu, po czym spędziłam pól nocy na ich przygotowywaniu),bałam się nawet spróbować przygotować eklerki. Bałam się, że te wszystkie jajka pójdą na marne, że ciasto oklapnie, że nadzienie nie będzie takie samo... Aż pewnego dnia znalazłam świetny przewodnik pomagający wszystkim entuzjastom francuskiej kuchni i...zabrałam się do dzieła.

Instrukcje były świetne, oprócz jednej - nikt nie napisał, by nie wyjmować ciastek OD RAZU po upieczeniu z piekarnika - nauczona doświadczeniem drugą porcję zostawiłam do wystygnięcia w otwartym piekarniku, delikatnie zmniejszając temperaturę od czasu do czasu. To bardzo ważne! 

Poza tym wszystko udało się wyśmienicie, a ja ze zdziwieniem unosiłam brwi, że nie trwało to WIEKÓW. Naprawdę z dobrym przygotowaniem i nastawieniem eklerki robi się bardzo szybko i prosto. Ale, dość pisania, zabierajmy się do dzieła! 


W końcu Walenty tuż, tuż, a nasi ukochani czekają na coś wyjątkowego...!

FRANCUSKIE EKLERKI





Składniki:

  • CIASTO (PATE A CHOUX) :
  • 2 szklanki wody
  • 1 szklanka posiekanego masła
  • 1 łyżeczka soli
  • 2 szklanki mąki, przesianej
  • 7-8 jaj
  • NADZIENIE:
  • 2 szklanki mleka
  • 3/4 szklanki cukru
  • 7 żółtek jaj
  • 2 łyżki mąki pszennej tortowej
  • 4 łyżki mąki kukurydzianej
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 2 łyżki masła
+ rozpuszczona czekolada (dowolna) do polania eklerków + cukier puder do posypania

Przygotowanie:

Zrób ciasto: wlej do garnuszka wodę, dodaj masło i sól, doprowadź do wrzenia, od czasu do czasu mieszając. Zdejmij z ognia i dodaj przesianą mąkę. Wymieszaj szybko, postaw ponownie na ogień i mieszaj energicznie drewnianą łyżką, aż ciasto zacznie odstawać od brzegów garnuszka. 
Przenieś ciasto do miski i dodawaj po jajku, ciągle mieszając. Ciasto powinno być gładkie i delikatnie(!) lejące się.
Rozgrzej piekarnik do 210 stopni Celsjusza. 
Rękaw cukierniczy wypełnij do połowy masą. 
Blachy do pieczenia wysmaruj tłuszczem, a później wyłóż papierem do pieczenia (inaczej wyciśnięte z rękawa ciasto będzie przyklejać się do niezabezpieczonego papieru i będzie Cię ciągle irytować). Wyciskaj eklerki na blachę, zostawiając spore odstępy.
Piecz około 15-20 minut, po 10 otwórz drzwiczki do połowy i pozwól parze ulecieć, od 15 minuty uchyl drzwiczki i pozwól piec się eklerkom z dostępem powietrza. Kiedy zaczną się ładnie rumienić, powoli zmniejszaj temperaturę piekarnika i pozwól eklerkom ostygnąć w środku.

Zrób nadzienie: Podgrzej mleko. Zmiksuj lub ubij jajka z cukrem, aż zbieleją. Dodaj mąki (kukurydzianą i zwykłą) do jajek z cukrem. Dodaj 1/3 mleka i dobrze wymieszaj. Wlej miks do garnuszka z mlekiem i podgrzej. Przełóż do miski i dodaj masło i ekstrakt. Zostaw do ostygnięcia. 

W cieście eklerkowym zrób na spodzie dwie dziurki (przy końcach) , włóż tam rękaw cukierniczy wypełniony nadzieniem i wypełnij nim ok. 3/4 eklerka. Polej czekoladą.


Smacznego!
Paulina




MOGĄ CI SIĘ SPODOBAĆ:

 

Podobał Ci się post? Coś Cię zainspirowało? Masz pytania? 

Podziel się swoją opinią!

Spraw, że mój dzień będzie piękniejszy!