photo pracujzemnastrzalka_zpsc639fd20.png

środa, 5 listopada 2014

Zupa krem marchewkowa-lova

Dla mnie to taka trochę  zupa miłości. Zawsze kiedy ją przyrządzam, czuję się naprawdę dobrą dziewczyną, siostrą, córką, przyjaciółką...Przede wszystkim dlatego, że jest super zdrowa. Jeśli robisz ją na wywarze domowym i z masłem klarowanym- nie ma w niej chyba nic niechcianego. A nawet jeśli, to pewnie drobne i niewarte uwagi, zwłaszcza po zaczerpnięciu pierwszej łyżki- kompletnie o wszystkim zapomnisz. Zawsze gotuję ją, kiedy mam ochotę kogoś zaskoczyć lub po prostu sprawić przyjemność. Moja mądra mama mówi, że zupa ta uzupełnia kolagen jak żaden krem nie potrafi. A że marchewek teraz mamy pod dostatkiem, aż grzech tego nie wykorzystać. Posłuchaj The Brand Perry- All your life podczas przygotowywania. Wprawia w nastrój. Niedługo też podzielę się z Wami przepisem na pyszne ciasto marchewkowe.
Do dzieła!

ZUPA KREM  MARCHEWKOWA-LOVA



Składniki:

  • Ok.1 kg marchewek ( ja tak naprawdę nigdy ich nie ważę, mam takie prosto z ogródka, dość małe, więc używam kilkunastu. Po posiekaniu ich na talarki wychodzi niepełna,spora miseczka- taka o szerokości 17 cm i głębokości 13cm)
  • 2 średnie pietruszki
  • duża cebula, pokrojona w kostkę
  • 1.5 łyżki startego imbiru
  • 1 / 1,5 łyżki startej pomarańczy
  • 2 łyżki masła klarowanego
  • bulion warzywny (ok. pół litra)
  • sól, pieprz czarny
  • jogurt bałkański lub śmietana 18% - ok. 3 łyżki
Przygotowanie:

Najpierw przygotuj wszystkie potrzebne składniki. Obierz i pokrój marchewki, pietruszki i cebulę. Wrzuć każdy składnik do oddzielnej miseczki. Zetrzyj imbir i skórkę z pomarańczy. Podgrzej bulion. 
W sporym garnku rozgrzej masło. Dodaj cebulę i chwilę podsmażaj, niech się zeszkli. Dodaj marchewkę i też chwilę podsmaż. Wrzuć pokrojoną pietruszkę, wymieszaj wszystko i przykryj garnek. Zmniejsz ogień na średni i duś warzywa przez ok. 10/15 minut. 
Dodaj skórkę pomarańczy i imbir oraz wlej bulion. Gotuj wszystko pod przykryciem na małym ogniu aż warzywa będą miękkie, około 40 minut. 
Odlej bulion, a warzywa wrzuć do blendera i zmiksuj na papkę. Dodaj do bulionu i jeszcze raz zagotuj. Dopraw solą i czarnym pieprzem, wmieszaj śmietankę. 
Podawaj gorącą.

Smacznego,
Paulina

poniedziałek, 3 listopada 2014

Zupa z cukinii

     Chyba przywiozłam ze sobą pogodę. Ach, gdyby tak ciepło mogło być cały rok! Chociaż, zrobiłabym wyjątek dla śniegu w Noc wigilijną. Bo bez tego Święta już nie byłyby takie same...To jeszcze tylko dwa miesiące! Nie mogę doczekać się Bożego Narodzenia, choć z roku na rok przy naszym stole rodzinnym zasiada coraz mniej osób... Wszyscy zakładają rodziny, rozjeżdżają się po Polsce, a czasem i świecie i już trudno zebrać się razem choćby na tę jedną, wyjątkową noc. A ja trzymam się marzenia o posiadaniu domu, do którego będą mogli się zjechać wszyscy, z ogromnym, niekończącym się, gościnnym stołem. I już nigdy nikt nie będzie musiał wybierać, gdzie spędzać Święta. I w tym roku mam zamiar przeżyć je jak najlepiej potrafię, bo właśnie o to w tym  wszystkim chodzi, o radość i ciepło domowego ogniska.

Dziś, zgodnie z obietnicą, mam dla Was pyszną zupę cukiniową. Czy wiedzieliście, że to proste warzywo jest bombą witaminową? Zawiera potas, żelazo, magnez i witaminy A, K,C, PP, B1 oraz beta karoten. Dodatkowo odkwasza organizm i pozytywnie wpływa na przemianę materii, dlatego polecana jest przy problemach z nadkwaśnością. Co jeszcze? Nie odkładają się w niej metale ciężkie. Jeść, jeść, w dużych ilościach (ma bardzo niską wartość kaloryczną)! 

ZUPA Z CUKINII




Składniki:
  • 2 średnie cukinie
  • 1 i 1/3 szklanki bulionu drobiowego
  • 1 mały pęczek natki pietruszki
  • 6 listków świeżej bazylii
  • świeżo zmielony czarny pieprz
  • sól
  • 2/3 szklanki płynnej śmietany 18% lub kremówki (do podania)
Przygotowanie:

Obierz cukinię (jak to zrobić? odkrój końce cukinii i pokrój ją w poprzek na kilka mniejszych części; stawiaj każdą część na blacie i przytrzymując z góry, odkrajaj skórę), pokrój ją na plastry, wydrąż miąższ z pestkami. Pokrój plastry cukinii na mniejsze części i wrzuć do osolonej, wrzącej wody na około 10 minut. 
Odsącz cukinię i zmiksuj w blenderze z drobno posiekaną natką pietruszki.
Zagotuj bulion i dodaj zmiksowaną z natką cukinię. Przypraw pieprzem i porwaną na kawałeczki bazylią.
Kiedy ostygnie, włóż do lodówki i schładzaj najlepiej przez noc. 
Podawaj zupę gorącą, z grzankami, przyprawioną świeżymi ziołami i śmietaną w oddzielnej miseczce.

Smacznego!
Paulina


sobota, 1 listopada 2014

Muffinki marchewkowe na troski

               Każdy z nas ma takie dni, kiedy wszystko wydaje się iść nie tak. Nawet pogoda współgra z idącymi w parach nieszczęściami przecinającymi naszą drogę. I wtedy właśnie dobrze wejść do pachnącej cynamonem kuchni i chwycić pulchną, pomarańczową jak rażące słońce (którego wtedy tak bardzo nam brak) muffinkę. Kilka kęsów i uśmiech znów pojawia się na ustach. Przetestowane. Także na gradowej chmurze pod tytułem "zły dzień" mamie. Jeść!

Muffinki marchewkowe. Super proste!

Muffinki marchewkowe. Super proste! Sprawdź na www.gotowanietokochanie.blogspot.com





Składniki:
  • 2 szklanki startej na tarce o grubych oczkach marchewki
  • 1 i 1/2 szklanki mąki
  • 4 jaja
  • szklanka cukru trzcinowego
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • łyżeczka esencji waniliowej (opcjonalnie)
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • pół łyżeczki soli
  • 3/4 szklanki oleju roślinnego
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • pół łyżeczki imbiru w proszku
  • szczypta gałki muszkatołowej
Lukier:
  • niepełna szklanka cukru pudru
  • 2 łyżki startej drobno skórki pomarańczy
  • 2 łyżki soku z pomarańczy
Przygotowanie:

Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Formę na muffinki wyłożyć papilotkami. Do sporej miski przesiać przez sitko mąkę, dodać sól, proszek do pieczenia i sodę,wymieszać, dodać cynamon, imbir i gałkę muszkatołową, ponownie wymieszać. 
W drugiej, głębszej misce roztrzepać trzepaczką lub mikserem jajka, dodać cukier, utrzeć. Powoli wlewać olej, ucierać. Dodać marchewkę i aromat waniliowy, wymieszać łyżką.
Do tej mieszaniny wsypać mąkę z dodatkami. Wszystko dokładnie połączyć, lecz nie miksować.
Nakładać masę do papilotek, do pełna. Piec ok.pół godziny, aż patyczek włożony do muffinki będzie czysty. 

LUKIER: Do miseczki wsypać cukier puder, dodać skórkę pomarańczy i sok z pomarańczy, ucierać, aż powstanie błyszczący lukier, wstawić do lodówki, do czasu, aż muffinki będą gotowe.

Kiedy muffinki lekko przestygną, maczać je w lukrze i energicznie odstawiać na blat. Pozostawić do zastygnięcia. 

Smacznego!
Paulina

A JUŻ NIEBAWEM...





czwartek, 30 października 2014

Last minute dekoracje Halloween

Jeśli nie macie pomysłów i czasu na latanie po sklepach, lub chcecie stworzyć prostą, ale niepowtarzalną dekorację na Halloweenowe party - tutaj macie kilka pomysłów. Ja stworzyłam je dzisiaj i zajęło mi to tylko kilka minut. Do dzieła!

MANDARYNKOWE DYNIE



Czego potrzebujesz:
  • kilku mandarynek ze skórką, kilku obranych
  • czarnego pisaka/markera (możesz to też namalować farbą)
  •  kilku końcówek od ostrej papryczki chilli bądź kawałków szczypiorku
  • tego zdjęcia:)

PAPIEROWE DUSZKI - GIRLANDA



Czego potrzebujesz:
  • kilku białych serwetek lub zwykłych chusteczek higienicznych
  • wacików lub czegokolwiek do wypchania główki
  • kilka krótkich sznureczków dowolnego koloru i jeden długi sznurek do utworzenia girlandy
Wykonanie:

 Na stole rozłóż chusteczkę. Na środku połóż zgniecione w kulkę dwa waciki. Zbierz chusteczkę tak, by powstała główka i sukienka duszka. Zwiąż "szyję" duszka kawałkiem sznurka. Końcówkę pędzla (drewnianą) zanurz w czarnej farbie i przyciśnij do papieru tworząc oczy duszka. Tym schematem stwórz wszystkie duszki. Na końcu w równych odstępach przywiązuj duszki do długiego sznurka, tak jak poprzednio, zawiązując sznurek na ich "szyjach". Pamiętaj, by zostawić kawałek sznurka na początku i końcu, by móc powiesić girlandę na ścianie.


NIETOPERZE WAMPIRKI





Czego potrzebujesz:
  • rolek po papierze toaletowym
  • czarnego papieru z bloku technicznego
  • białej i czarnej farby akrylowej
  • nożyczek
  • kleju
Wykonanie:

Pomaluj rolki papieru czarną farbą i zostaw do wyschnięcia. Z czarnego papieru wytnij skrzydełka (składając papier na pół tak, by wycięte 2 skrzydełka były połączone z tyłu,"na plecach" nietoperza), wytnij też różki -małe trójkąciki. Na skrzydłach możesz namalować białe pasy jak widać na zdjęciu. Kiedy rolki wyschną, klejem przyczep skrzydła połączoną częścią do "pleców" nietoperza. Cienkim pędzelkiem namaluj buzię i kły wampira, drewnianą końcówką pędzla oczy. Przyklej różki. Zrobione!

Dobrej zabawy!
Paulina


wtorek, 28 października 2014

Krzepiąca zupa

             Istnieją różne rodzaje jedzenia. Takie, które wygląda, ale niekoniecznie smakuje, takie, na które lepiej nie patrzeć, ale zanim jeszcze przełkniesz pierwszy kęs, już pragniesz następnego. Są też takie dania, które i prezencją i smakiem zwalają z nóg. W tym pozytywnym sensie, oczywiście. Każdy z nas chce, by jego kuchnia była właśnie taka. POWALAJĄCA. By każdego dnia domownicy i przyjaciele wyczekiwali na obiad wiedząc, że to będzie coś wyjątkowego. Jednak często te pomysłowe dania wymagają mnóstwa pracy i pieniędzy, a efekt końcowy może i jest wspaniały, ale niekoniecznie...sycący. A po długim, wyczerpującym dniu wszyscy chcą czegoś, co pokrzepi i wypełni burczący brzuch błogim spokojem. Jak więc wyczarować coś z niczego, najlepiej zdrowego, dodatkowo w miarę ładnego i gotowego zaspokoić nawet największe głodomory?
Dziś znalazłam na to odpowiedź i wszyscy w domu zgodnie najedli się ... zupą.

KRZEPIĄCA ZUPA CHŁOPSKA 




Składniki na 5-6 porcji:

  • 420 g mięsa mielonego
  • 1 cebula pokrojona w kostkę
  • 1 ząbek czosnku posiekany w plasterki
  • 1 łyżka oleju i 1 łyżka masła klarowanego
  • 3/4 puszki kukurydzy (bez soku)
  • 1 spora marchewka
  • 1 mała cukinia
  • 500 g ziemniaków obranych i pokrojonych w kostkę
  • 2,5 litra bulionu drobiowo -warzywnego
  • 1 pomidor pokrojony w słupki
  • 1/2 szklanki kaszy jaglanej (suchej)
  • 1 łyżka szczypiorku
  • garść posiekanej natki pietruszki
  • sól, pieprz, 1 łyżeczka kurkumy, 1/2 łyżeczki kminu rzymskiego, 1/3 łyżeczki papryki ostrej w proszku


                                                       Przygotowanie:

Przygotuj wszystkie warzywa: obierz i pokrój cebulę i czosnek, odcedź kukurydzę, marchewkę obierz i pokrój w talarki, cukinię obierz ze skóry( jeśli nie chcesz, nie musisz tego robić), wyjmij środek z pestkami i pokrój w kostkę, ziemniaki też obierz i pokrój w kostkę. 
W oddzielnym rondlu ugotuj bulion. Do dużego garnka wlej olej i wrzuć masło, niech się rozpuści. Na małym ogniu zeszklij cebulę i czosnek. Wrzuć mięso mielone, rozdrobnij łopatką i dokładnie obsmaż. Dodaj przyprawy : sól, pieprz, kurkumę, kmin i paprykę, wymieszaj i podsmażaj jeszcze 2 minuty. 
Dodaj kukurydzę i smaż przez chwilę. Następnie wrzuć marchewkę, po chwili ziemniaki, a na końcu cukinię. Wlej bulion, przykryj garnek i zostaw do zagotowania. Kiedy to nastąpi, wsyp kaszę jaglaną. Gotuj wszystko na średnim ogniu, z odsuniętą przykrywką przez ok. pół godziny. 
W międzyczasie przygotuj pomidora- pokrój go na słupki, posiekaj szczypiorek i natkę pietruszki.
Na koniec gotowania dodaj do zupy pomidora, gotuj przez chwilę i wrzuć szczypiorek plus pietruszkę. 
Podawaj gorącą.

Idealna na zimne wieczory.

Smacznego,
Paulina



poniedziałek, 27 października 2014

Skład dyni w piwniczce

To jedno z tych śniadań, gdy domownicy niczym koty krążą po kuchni w oczekiwaniu na smakołyk. W zapachu cynamonu jest chyba coś magicznie pobudzającego, bo gdy tylko zaczyna rozchodzić się po domu, wszyscy jak jeden mąż wstają z łóżek. I choć mama wciąż powtarza, by smażyć mniej, jeść zdrowiej, ja nie mogę oprzeć się pokusie rozpustnego, słodkiego rozpoczęcia dnia. Tak najlepiej. W końcu co z tego, idzie zima! :)


PLACUSZKI DYNIOWE






 Składniki: 


  • ok. 200 g puree z upieczonej dyni                                                                                                 (podziel dynię na kawałki wraz ze skórą, nagrzej piekarnik do 200 stopni Celsjusza, układaj dynię skórą do dołu na blasze, piecz 1 godzinę; po ostygnięciu zdejmij skórę i zmiksuj miąższ w blenderze)
  • 50 g jogurtu greckiego
  • 2 łyżki oleju roślinnego
  • 3 łyżki cukru
  • 2 jaja
  • 1 i 1/3 szklanki mąki pszennej tortowej
  • 1 spora łyżeczka lub 2 małe łyżeczki proszku do pieczenia
  • mała łyżeczka soli
Do podania: cukier puder przesiany przez sitko, cynamon , powidła z czarnej porzeczki lub inne


Przygotowanie:

W sporej misce wymieszaj puree dyniowe z jogurtem, dodaj jajka,olej,cukier i przesianą przez sitko mąkę z proszkiem do pieczenia i solą, dokładnie wymieszaj drewnianą łyżką.
Rozgrzej trochę oleju na patelni, zmniejsz ogień do średniego i  nakładaj łyżką placuszki na patelnię. Jeden placek to jedna łyżka mieszaniny. Rozgnieć placki delikatnie i smaż w odstępach aż urosną i będą zrumienione - z obu stron. 
Podawać same lub oprószone cukrem pudrem i cynamonem, zatapiając je w powidłach. 

Smacznego!

Paulina



niedziela, 26 października 2014

Ah, mi casa ! Smak Wysp Kanaryjskich - gambas al ajillo

    


 To już prawie dwa lata, a mnie wydaje się, jakbym skończyła pisać wczoraj. Niby to samo miejsce, te same zapachy, Ci sami ludzie, no i ja. A tyle się zmieniło! Podróż do słonecznej Hiszpanii, a dokładniej na Wyspy Kanaryjskie, wywróciła mój świat do góry nogami. I dobrze! Bywało ciężko,ale w większości czasu kolorowo i ciepło. Ciepło dzięki ludziom i dzięki słońcu, które pomagało nawet w najbardziej nieznośny dzień. Jestem w Polsce dopiero trzy tygodnie, czy już tęsknię? Powoli zaczynam, choć wciąż rękami i nogami zapieram się, by tu zostać. Dziwne? To fakt, że hiszpański temperament i pozytywne życiowe wibracje mogą wciągnąć i już nie wypuścić ze swojego wiru, no i, ah, to słońce...! Jednak tęsknota za domem wygrała. Za tymi magicznymi czterema porami roku, za przyjemnym pocałunkiem słońca na twarzy nawet w mroźne, jesienne dni, nie tym wżerającym się w skórę upałem. Za otulaniem się kocem w mroźne poranki, kiedy nie chce się wystawiać nosa za próg pokoju, a deszcz za oknem raczej cieszy niż wkurza. Tęskniłam za polskim jedzeniem tak bardzo, że czasami śniły mi się ociekające tłuszczem pierogi. I truskawki! Udało mi się je znaleźć raz, w przeciągu całych dwóch lat, w hipermarkecie, o zgrozo. A najbardziej brakowało mi mojej polskiej rodziny, której nie mam już w planach więcej zostawiać. Przynajmniej na tak długo- kto wie, kiedy mój niespokojny, cygański duch znów się odezwie. 

Jak pewnie się domyślacie, wyjeżdżając skakałam ze szczęścia na myśl o przysmakach Hiszpanii. Planowałam, jak zdrowo będę jeść i w myślach widziałam kolorowe talerze pełne owoców morza. W mojej wyobraźni Wyspy Kanaryjskie były krainą mlekiem i miodem płynącą, były wszystkim, o czym zawsze marzyłam. Zielone, ale też z rajską laguną. Bogate w owoce i świeże ryby oraz, moje ulubione ,krewetki. Jakież było moje zdziwienie, gdy po lądowaniu, owszem, było mi gorąco, ale tej zieleni ani widu, ani słychu! Wszystko było brązowe i bardzo, bardzo suche. W jedzeniu też niestety nie potrafiłam się zakochać, jednak udało mi się znaleźć kilka przysmaków, które podbiły moje podniebienie. 



Na początek - moja ulubiona przystawka. Podawana była zgodnie we wszystkich restauracjach i chyba nigdy mnie nie zawiodła. Gambas al ajillo, czyli krewetki w sosie czosnkowym. Serwowane na małych patelenkach, z jeszcze skwierczącym olejem, rozpływały się w ustach. Moim pierwszym pomysłem po przyjeździe do domu było oczywiście podjęcie próby przyrządzenia ich dla rodzinki. Czy się udało? Tak, choć nic nie pobije smaku tych świeżych, kanaryjskich. Zajadanych przy wtórze szumu oceanu...

GAMBAS AL AJILLO



Składniki, 2 porcje:


  • 1 opakowanie krewetek, najlepiej dużych i obranych
  • około 4 ząbków czosnku (ja dodaję dużo) , posiekanych w łezki
  • pół papryczki guindilla (można zastąpić posiekaną w krążki papryczką chilli
  • sól do smaku 
  • pęczek natki pietruszki
  • oliwa
Przygotowanie:

Krewetki rozmrozić przez noc w lodówce. Umyć i obrać, jeśli są już obrane, przepłukać. Posiekać ząbki czosnku na łezki, pokroić papryczkę i natkę pietruszki. Na większej patelni rozgrzać olej, tyle, by później dobrze przykryło krewetki. Wrzucić czosnek i papryczkę, posolić i chwilę podsmażać na średnim ogniu, co jakiś czas mieszając, by kawałki nie przywarły do dna. Wrzucamy krewetki, mieszamy i podsmażamy chwilę , dalej na średnim ogniu ( ok. 5-10 minut). Ponownie solimy i dodajemy natkę pietruszki. Mieszamy i jeszcze kilka minut smażymy, aż wszystko przejdzie dobrze zapachem i smakiem. 

Pamiętajmy, że nie możemy smażyć krewetek zbyt długo, bo zrobią się suche i już nie będą takie smaczne. 

Podajemy w towarzystwie pokrojonej bagietki, na małych patelenkach, zatopione w oleju. 

MNIAM! Zbierzcie olej bagietką, jest pycha!

Smacznego,
Paulina